PTTK Zawadzkie

Igliczna i Czarna Góra – finał sezonu

. Utworzono

MiędzygórzeZakończenie sezonu górskiego – Międzygórze, Czarna Góra i Igliczna

Dziś wyruszamy do Międzygórza – to symboliczne zakończenie naszego sezonu turystyki gór­skiej, sezonu wyjątkowo bogatego w wyprawy i wrażenia. Wędrówkowy finał wieńczymy wej­ściem na Igliczną i Czarną Górę.
Międzygórze to niewielka, ma­lownicza wieś położona w obrębie Masywu Śnieżnika, licząca niewie­le ponad pięciuset mieszkańców. Słynie z licznych drewnianych oraz kamienno-drewnianych budynków w stylu szwajcarskim. Po wojnie powstało tu wiele ośrodków wcza­sowych – najbardziej znane z nich to „Czarodziejka”, „Gigant”, „Han­ka”, „Krokus”, „Mimoza”, „Opo­lanka” i „Słowik”. Ta charaktery­styczna, tyrolska zabudowa wciąż nadaje miejscowości niepowtarzal­ny urok, choć część dawnych pen­sjonatów niestety popada w zapo­mnienie i ruinę.

Jedziemy na Górę Igliczną i Wodospad Wilczki

. Utworzono

Zapraszamy do udziału w wyprawie na

Górę Igliczną i Międzygórze

z Wodospadem Wilczki

wpadającym do Kanionu Amerykańskiego.

Oddział Zakładowy Huta Andrzej w Zawadzkiem organizuje wyprawę w dniu 25 października 2025 r. (sobota) w okolice Masywu Śnieżnika.

Koszt uczestnictwa w wyprawie:

  • 130 zł dla członków PTTK
  • 150 zł dla sympatyków PTTK

W cenie: przejazd, ubezpieczenie, znaczek okolicznościowy, obiad

Rajd Rowerowy Jesien 2025

. Utworzono

Oddział Zakładowy PTTK Huta Andrzej w Zawadzkiem zaprasza na

XXV Rajd Rowerowy Ścieżkami Gmin Doliny Małej Panwi

Jesień 2025

XXI Rajd Rowerowy "Śladami Petera Schrata"

Rajd odbędzie się 11 października 2025 r.

Organizatorem rajdu jest  Oddział Zakładowy PTTK w Zawadzkiem przy wsparciu: UM w Zawadzkiem, Biblioteki i Centrum Kultury w Kolonowskiem, UG Jemielnica, Nadleśnictwa w Zawadzkiem, LGD Kraina Dinozaurów Ozimek, firmy Izostal, ZAW-KOM Zawadzkie

Gąsiorowice - przygoda z muralami

. Utworzono

Rajd Znienacka - GąsiorowiceW niedzielę dawno nie jeździliśmy na rowerze. Zazwyczaj na rowerowe trasy wyruszamy w so­boty, ale dziś postanowiliśmy wybrać się na krótszą trasę i zwiedzić pobliskie murale w Gąsiorowi­cach. No właśnie, one tam są, ale mało kto o nich wie, i jakoś tak powstał pomysł, oczywiście znie­nacka, żeby pojechać i obejrzeć co i jak. Tak urodziła się dzisiejsza trasa.
Zbieramy się, jak zwykle, pod Biedron­ką, niedzielnym popołudniem. O wpół do trzeciej ruszamy w trasę. Dziś jedziemy przez zamek w Kątach na Kowolowskie, gdzie dołącza do nas kolonowska część gru­py. Trasa wiedzie asfaltowym traktem na Amazonkę – wszyscy doskonale go znają, bo jest to najbardziej popularny rekreacyjny odcinek, z którego licznie korzystają oko­liczni mieszkańcy. W Kolonowskiem skrę­camy w drogę na Łaziska, nasza grupa po­większa się o dwie dusze i ruszamy w dal­szą drogę.

XXV Rajd Jesienny - Ścieżkami Doliny Małej Panwi

. Utworzono

Rajd Jesienny 2025To był jubileuszowy, dwudziesty piąty Rajd Rowerowy Ścieżkami Doliny Małej Panwii. W tym roku połączony z XXI-tym Rajdem „Śladami Petera Schrata”, metę swą miał na przystani „Jaśko” we Fosowskiem. Na starcie rajdu stanęło sporo młodzieży z oko­licznych szkół. W sumie w raj­dzie udział wzięło ponad 160 uczestników. Gwiaździsty cha­rakter imprezy sprawia, że rajd przyciąga uczestników z wielu różnych miejscowości, a ci z ra­dością i energią zmierzają w stronę wspólnej mety. Już od rana na trasach słychać dzwonki rowerowe i śmiech uczestników, którzy w grupach przemierzają malownicze ścieżki, lasy i łąki Doliny Małej Panwi.

Zlot Młodzieży Szkolnej

. Utworzono

Grupa młodzieżowa w drodzeSobotnie prognozy nie były pewne, ale jak przyszło co do czego, pogoda stanęła na wysokości zadania i przywitała nas przyjemną, słoneczną aurą. Z rana co prawda ustępująca noc otuliła hory­zont białą pierzyną mgły, jednak później było już tylko lepiej. Młodzież wyruszyła na Górę Św. Anny autobusem, któ­ry przejeżdżając przez Kolonowskie i sąsiednie miejscowo­ści, pozbierał mło­dych uczestników i podwiózł ich do Dol­nej. Stamtąd młodzi adepci turystyki pie­chotą już weszli na sam szczyt, po drodze podziwiając piękno natury. Po drodze za­trzymali się nawet w przydrożnej „restau­racji”, a że czynne było od ósmej do dziewiątej wieczo­rem, nie omieszkali się w niej zatrzymać. Pod znakiem ozna­czającym początek Góry Św. Anny trzeba było zrobić pamiątkowe zdjęcie, żeby nikt nie miał wątpliwości, gdzie byliśmy.

Znienacka u naszego biskupa

. Utworzono

Biskup Alfons NossolTo miał być jeden ze zwykłych rajdów znienacka, ot, mieliśmy się zebrać, ruszyć w trasę, odwiedzić Kamień Śląski i wrócić z powrotem, jednak życie dopisało do niego taki scenariusz, jakiego nie powstydziłby się największy nawet optymista. Los postawił na naszej drodze samego arcybiskupa opolskiego, Alfonsa Nossola, który stał się centralną postacią naszego wyjazdu.
Biskupa Nossola wszyscy doskonale znają. Wyniesiony do godności biskupa w 1977 r. wielokrotnie odwiedzał Zawadzkie, uświetniając swoją obecnością wiele uroczystości. Szczególnie pamiętamy jego wizyty podczas budowy naszego kościoła w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku. To on poświęcił plac budowy, to on poświęcił krzyż na placu budowy, to on poświęcił krzyż na terenie huty w 1996 r., erygował nową parafię w 1995 r., to on konsekrował nowy kościół w 1997 r. Mieszkańcy zawsze traktowali go jako „swojego” biskupa, który nie wstydził się swoich śląskich korzeni. Jego działalność nie ograniczała się jedynie do naszej parafii, wszak jako biskup opiekował się całą diecezją, a tutaj jego osiągnięcia są także imponujące. W 1983 r. w dużej mierze dzięki jego inicjatywie Górę Św. Anny odwiedził papież Jan Paweł II. W 1989 r. odprawił w Krzyżowej Mszę Pojednania pomiędzy narodami polskim i niemieckim, w trakcie której premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz Niemiec Helmut Kohl przekazali sobie znak pokoju. Był inicjatorem i umysłowym ojcem odbudowy zniszczonego pałacu w Kamieniu Śląskim, a samo sanktuarium uważane jest za jego ważne dzieło, które wciąż funkcjonuje jako duchowy i edukacyjny ośrodek.

Wałbrzych - Szczawno Zdrój

. Utworzono

Wałbrzych - RatuszDziś jedziemy do Wałbrzycha. Wałbrzych znany jest z kopalni, fabryki porcelany i z tego, że kiedyś był miastem wojewódzkim. Można przez niego jechać do Szklarskiej Poręby. I że w pobliżu są góry. Tuż obok leży Szczawno Zdrój, dotyka niemal Wałbrzycha, tak bardzo, że wałbrzyszanie chcieliby nawet, by stało się kolejną dzielnicą Wałbrzycha. Mieszkańcy Szczawna mają jednak inne zdanie w tej sprawie, a poza tym Szczawno jest Zdrój i obie miejscowości żyją odrębnie, obok siebie, i każda ma swoją tożsamość. W Szczawnie na przykład urodził się Gerhart Hauptmann, śląski noblista, którego muzeum mogliśmy niedawno zwiedzać w Jagniątkowie w Karkonoszach. Dziś mamy okazję obejrzeć miejsce, gdzie zaczęła się jego przygoda z literaturą.

Berlin - Zielona Góra - Lubiąż

. Utworzono

Berlin - Brandenburegr TorPrzed nami trzydniowy wyjazd do Berlina. Znów jedziemy na wycieczkę zagraniczną. Zbieramy się wczesnym rankiem pod Urzędem Gminy, gdzie po chwili spośród gałęzi bujnych parkowych drzew wyłania się nasz autobus – dziś jedziemy Setrą. Wielka kolubryna wtacza się dostojnie na przystanek i otwiera swoje podwoje. Przestronny bagażnik mieści nasze walizki z naddatkiem, niemal sami byśmy się w nim zmieścili, ale dla nas przygotowane jest miejsce do góry, w wygodnych fotelach. Autobus promieniuje ciepłem, kierowca dobrze wiedział, jak zadbać o nasze samopoczucie, z lubością poddajemy się jego terapii, jesienny chłód październikowego poranka zostawiamy na zewnątrz i rozgaszczamy się w nowym królestwie, w którym spędzimy najbliższe trzy dni.

Pilsko 2025

. Utworzono

Pilsko 2025Dziś jedziemy na Pilsko. Wszystko zapięte na ostatni guzik, wszyscy gotowi, prognozy zapowia­dają się wyśmienicie, wnet pojawia się nasz busik i równo o szóstej rano ruszamy w trasę. Busik startuje dziś z Kolonowskiego i zabiera grupę stamtąd, w Zawadzkiem dosiadamy się i wyjeżdża­my. Jest jeszcze ciemno, to widoczna oznaka, że lato się kończy, jesień tuż za progiem i wkrótce obejmie przyrodę we władanie. My cieszymy się resztkami letnich promieni i mamy nadzieję wyci­snąć je dziś do maksa. Z pogodą zresztą trafiamy w dziesiątkę. Tydzień upłynął pod znakiem chłodu i deszczu, ale aku­rat dzisiaj słońce postanawia rozświe­tlić dzień jak tylko może i wycieczka zapowiada się wyśmienicie. Na trasie obserwujemy coraz bardziej rozjaśnia­jącą się noc, nad horyzontem pojawia się jasna poświata, gwiazdy stopniowo wtapiają się w jaśniejącą, niebieską tar­czę i tak więc, z uśmiechami na twa­rzach, jedziemy zdobywać Pilsko.
Pilsko pojawiało się w rozmowach już wcześniej, może warto się tam wybrać, to świetne miejsce widokowe, starzy wyjadacze podpo­wiadali taki wypad, że to świetny pomysł, w sam raz na akcję znienacka. Nie było pewności, czy będą chętni, czy nazbieramy ludzi na autobus, ale w końcu stało się – zapada decyzja, jedziemy. Li­sta szybko się zapełnia, wkrótce nawet zaczyna brakować miejsc, pomysł więc wypalił. Dziś zbiera­my jej efekty.

Sandomierz i jego tajemnice

. Utworzono

Zamek - Baranów SandomierskiDo Sandomierza jedzie się zupełnie inaczej. Ani na Strzelce, ani na Opole, ani na Lubliniec. Wyjeżdżamy na Gliwice. I już to jest nowością. Mamy okazję pooglądać Żędowice, potem Kielczę, a rzadko kiedy nasza wycieczka jedzie właśnie tędy. Na dodatek w Kieleczce skręcamy na Tworóg, a to już zaczyna być ciekawe. Co to za trasa? Którędy kierowca zamierza nas przewieźć do Sandomierza? Może przez Tarnowskie Góry? Ominiemy zatłoczony Śląsk? Nie, w Tworogu jedziemy dalej wąską, choć schludną drogą na Brusiek. Tutaj to mało kto już był. Jest więc co oglądać. Co niektórzy postanowili odespać wcześnie przerwaną noc, bo wyjeżdżaliśmy przecież o szóstej rano, a w sobotę o tej porze to najczęściej odsypia się tydzień wstawania do roboty, więc ta część wycieczki nawet nie wie, że mijamy Kalety, ale pozostali mają co oglądać. Z Kalet jedziemy na Woźniki, potem Koziegłowy, tuż za którymi rozciąga się przemile nazywająca się wieś Koziegłówki, potem Kroczyce, Jędrzejów i tak wjeżdżamy do województwa świętokrzyskiego. Prawie wjeżdżamy do Kielc, ale obwodnica pozwala ominąć to duże miasto. Wkrótce po lewej stronie zaczyna się wyłaniać pasmo Gór Świętokrzyskich. Z daleka widać iglicę na Łysej Górze i kawałek kościelnej wieży. Przesuwają się powoli wzdłuż horyzontu i wnet znikają daleko w tyle. Zupełnie jak na autostradzie do Wrocławia, gdzie wzdłuż okien sunie wtedy masywna Ślęża.

Zapraszamy na Pilsko

. Utworzono

Oddział Zakładowy PTTK Huta Andrzej Zawadzkie organizuje jednodniowy

Rajd Znienacka

PILSKO - 1557m n.p.m.

Koszt uczestnictwa wynosi :

  • 90,00 zł dla członków PTTK
  • 110,00 zł dla sympatyków PTTK

w tym: przejazd, ubezpieczenie i znaczek okolicznościowy

Reklama