Ile wyszło, tyle przyszło
To był drugi Rajd Znienacka w tym roku. Tym razem z okazji Dnia Kobiet, który przypadał akurat w niedzielę. Założenie było takie, że panie tym razem na spacer idą same, a my zostajemy w świetlicy i szykujemy niespodziankę. Taki babski chrzest bojowy. „Ile wyszło, tyle przyszło”, tak panie podsumowały swój spacer, co w wolnym tłumaczeniu uznaliśmy za miarę pełnego sukcesu, sugerującą, że mimo braku męskiej eskorty, wszystkie uczestniczki wróciły w komplecie i doskonałych humorach.
